Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Piosenki, których nie znosił Witold Lutosławski

07 sierpnia 2013 | Kultura | Jacek Marczyński
źródło: Nieznane

Wstydliwy epizod z życia wielkiego kompozytora przypomina świeżo wydany album ze świetnymi przebojami sprzed pół wieku.

Do tych utworów Witold Lutosławski nie chciał się przyznać. Skrył się za pseudonimem Derwid i do dziś nie wiadomo, dlaczego dla swej rozrywkowej działalności wybrał imię króla-wieszcza z dramatu „Lilla Weneda”. Wiemy natomiast, że piosenki komponował wyłącznie w celach zarobkowych.

Jest rok 1958. Witold Lutosławski wraca do oficjalnego życia muzycznego po okresie stalinowskim. Próbuje zrealizować kompozytorskie idee, które dojrzewały w nim przez lata milczenia. Zanim jednak zdobędzie uznanie, musi z czegoś żyć. I wtedy postanawia zająć się pisaniem piosenek....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9607

Wydanie: 9607

Spis treści
Zamów abonament