Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Złapany u mamy w Niemczech

11 października 2018 | Świat

Podejrzany o zabicie bułgarskiej dziennikarki został zatrzymany w Dolnej Saksonii. Zbrodnia wydaje się nie mieć związku z pracą reporterki.

 

30-letnia Wiktoria Marinowa została zamordowana w sobotę w Ruse, kilka dni po przeprowadzeniu w regionalnej telewizji TVN wywiadu z dziennikarzami zajmującymi się najpoważniejszą i przemilczaną przez główne media aferą w Bułgarii (domniemane sprzeniewierzenie środków unijnych przeznaczonych na budowę dróg). Jej śmierć skojarzyła się z zabójstwami dziennikarzy śledczych na Słowacji i na Malcie i spowodowała, że praworządnością i wydawaniem brukselskich funduszy zainteresowały się media i politycy w całej UE.

Na miejscu zbrodni znaleziono wiele śladów, które jak podał szef bułgarskiego MSW Mładen Marinow pozostawił znany wcześniej z kradzieży złomu Sewerin Krasimirow (według różnych danych – 20- lub 21-letni). W jego mieszkaniu według bułgarskiej stacji bTV znaleziono telefon komórkowy dziennikarki.

Krasimirowa zatrzymano we wtorek wieczorem w Stade w północnych Niemczech, dokąd uciekł. W tym 50-tysięcznym mieście w Dolnej Saksonii mieszka jego matka, podał miejscowy portal mediów publicznych NDR. Nie był uzbrojony i nie stawiał oporu. W ciągu kilku dni dolnosaksoński sędzia zadecyduje, czy zostanie odesłany do Bułgarii. ©℗ —j.h.

więcej rp.pl/swiat

Wydanie: 11177

Wydanie: 11177

Spis treści

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament