Kocham cyrk, jest wieczny
Apetyt na ZPR jest ogromny. Firma prowadzi nader dochodową działalność: kasyna gry i salony "jednorękich bandytów". Wydaje się, że po Banku Gospodarki Żywnościowej, Ciechu, Rolimpeksie, kolejny obiekt zainteresowań PSL stanowią dochody z hazardu.
Kocham cyrk, jest wieczny
Nikt nie wie, skąd nadciągnęła burza. SLD utrzymuje, że nie jest zainteresowany, PSL także. Tymczasem sprawa wedle wiarygodnych informacji stanęła aż na posiedzeniu koalicji rządowej. W problem zaangażowane są dwa ministerstwa (Finansów i Kultury) , posłowie czterech partii, dwa urzędy kontroli (Najwyższa Izba Kontroli i Urząd Kontroli Skarbowej) oraz kilku polityków najwyższego szczebla. Pierwszą interpelację złożył w tej sprawie poseł KPN, następną posłanka Unii Wolności. Dlaczego?
-- Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe to jest problem moralny -- twierdzi wysoki urzędnik Ministerstwa Kultury i Sztuki, który wymaga zachowania anonimowości.
ZPR prowadzą niezwykle atrakcyjną finansowo działalność: kasyna gry i salony hazardu. Płacą państwu pół biliona złotych podatków rocznie. Niegdyś, przed prywatyzacją, podlegały Ministerstwu Kultury i Sztuki. Dziś ZPR pozostają w ostrym konflikcie z ministerstwem.
Skąd się bierze niechęć do ZPR
ZPR zostały sprywatyzowane w 1991 roku.
-- Chciałaby pani brać udział w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)