Gdy młodszy jest szefem
Gdy młodszy jest szefem
FOT. RAFAŁ GUZ
Rz: Czy obecne kariery zawodowe młodych ludzi różnią się od dróg zawodowych ich rodziców?
HANNA BOGACKA: - Tak i to bardzo. Weźmy np. pokolenie "baby boomers", czyli powojennego wyżu demograficznego. Oni przez całe życie pracowali w jednym zawodzie, a zdarzało się, że i w jednej firmie. Pięli się po szczeblach kariery, a kiedy osiągnęli najwyższy punkt, spadali w emerytalną nicość. Dziś jest inaczej. Młodzi sami muszą budować swoje kariery. Muszą mieć świadomość, do jakiego rodzaju prac mają predyspozycje i kreować samych siebie.
Coraz więcej ostatnio błyskawicznych karier ludzi, którzy jeszcze przed trzydziestką osiągają wysokie menedżerskie stanowiska. Czy to dobrze?
Rozwój kariery powinien iść w parze z rozwojem...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
