Jest tylko jedna lista
Kazimierz Olejnik, zastępca prokuratora generalnego, zapowiedział wczoraj, że podjęte kilka dni temu śledztwo zbierze wszystkie wątki związane z upublicznieniem tzw. listy Wildsteina.
- Nie ma żadnej drugiej listy - wyjaśniał wczoraj Leon Kieres, szef IPN. - Chodzi o tę samą jawną listę katalogową IPN, dostępną w czytelni Instytutu.
Cała zagadka tkwi w tajnikach informatyki. Wykaz zasobów archiwalnych IPN - nazwany listą Wildsteina - został sporządzony na arkuszu kalkulacyjnym Microsoft Excel. Dokument taki podzielony jest na kolumny. Oryginalnie wykaz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)