Żale inwestorów
Polska -- USA
Żale inwestorów
Negocjacje z polskimi partnerami i władzami, sposób traktowania zagranicznego biznesu i kapitału przedstawiciele amerykańskiego życia gospodarczego nazywają diabelskim młynem. "Jeśli chciałoby się kogoś zniechęcić do inwestowania w Polsce, to wystarczy mu tylko opowiedzieć historię Nynexa i jego przejścia z Telekomunikacją Polską SA -- uważa Robert Brimberry, prezes Dresser Industries, członek Polsko-Amerykańskiej Rady Gospodarczej. Zdaniem Brimberry, w świecie cywilizowanego biznesu jest nie do pomyślenia, aby partner, który jeszcze siedzi przy stole negocjacyjnym mógł zdecydować się na podobny krok, jak to zrobiła TP SA i oczerniać firmę w prasie.
Zażaleń Amerykanie jednak mają więcej, mimo iż -- jak przyznają -- w Stanach Zjednoczonych w dalszym ciągu o inwestowaniu w Polsce mówi się z sympatią.
Cztery powody niskich obrotów
Jeśli chodzi o trudności w rozwoju stosunków handlowych, to Brimberry wymienia cztery powody, dla których nasze obroty nie są tak wysokie,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)