Walencja w szoku po katastrofie
Przyczyną tragicznego wypadku, do którego doszło na kilka dni przed wizytą w Walencji papieża Benedykta XVI, była prawdopodobnie nadmierna prędkość pociągu. Miejscowa policja nie zgłaszała nam żadnych ofiar, co zawsze czyni w takiej sytuacji powiedziała "Rz" rzecznik prasowa Ambasady Polski w Madrycie Monika Domańska. Daje to mocne podstawy, by przypuszczać, że wśród ofiar wypadku w metrze nie ma Polaków.
d.z. Czytaj także- Nie dojechali do stacji Jesus


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
