Prawnicy nie chcą zmian w sądownictwie dyscyplinarnym
Dotychczasowe sądownictwo korporacyjne ma zastąpić jeden, wspólny dla wszystkich, sąd dyscyplinarny przy sądzie powszechnym - takie rozwiązanie znalazło się w projekcie przygotowanym w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dotyczy ono sędziów, prokuratorów, radców prawnych, adwokatów, notariuszy i komorników. Projekt, wcześniej przyjęty przez rząd, trafił właśnie do Sejmu.
Kiedy tylko minister Ziobro ogłosił publicznie, jak zamierza reformować, korporacje ostro zaprotestowały. Co im się nie podoba? Po pierwsze - propozycja jest sprzeczna z konstytucją (art. 17). Po drugie - sądy w tych sprawach orzekałyby nie na podstawie obowiązującego prawa, tylko kodeksów etycznych. A przecież naruszenie zasad etyki nie jest równoznaczne z popełnieniem przestępstwa. Po trzecie - jawność postępowania dyscyplinarnego. Wielu adwokatów, radców i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)





