Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pozytywny snobizm

12 marca 2009 | First Class | Magdalena Gryn
autor zdjęcia: Jan Barcz
źródło: Rzeczpospolita
Tadeusz Kantor – Człowiek z parasolami (1949) cena: 295 000, z wywoławczych 220 000.
źródło: Rzeczpospolita
Tadeusz Kantor – Człowiek z parasolami (1949) cena: 295 000, z wywoławczych 220 000.
Stanisław Wyspiański – Portret panny Sternbachówny (1904) cena: 660 000, z wywoławczych 500 000.
źródło: Rzeczpospolita
Stanisław Wyspiański – Portret panny Sternbachówny (1904) cena: 660 000, z wywoławczych 500 000.
Bruno Schulz – Zaczarowane miasto II cena: 55 000, z wywoławczych 13 000.
źródło: Rzeczpospolita
Bruno Schulz – Zaczarowane miasto II cena: 55 000, z wywoławczych 13 000.
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Z Juliuszem Windorbskim rozmawiamy w jego gabinecie w siedzibie Desy Unicum przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Panuje tu prawdziwie muzealnaatmosfera. Na ścianach wybitne dzieła polskich artystów: Matejki, Kossaka, Brandta, Boznańskiej, Wyczółkowskiego, Wierusza-Kowalskiego. Na biurku prezesa – rzeźba zakopiańska. W rogu gabinetu – japoński drewniany parawan, niezwykle kunsztowne dzieło z XVIII wieku.

Pan prywatnie też kolekcjonuje?

Juliusz Windorbski: Tak, od kilku lat. Zbieram rzemiosło artdecowskie, w tym: platery projektu Julii Keilowej, z wytwórni braci Henneberg, Norblina i Frageta. Dodatkowo kolekcjonuję malarstwo: obrazy klasycyzmu wileńskiego, Edwarda Karnieja, Ludomira Ślendzińskiego, Zofii Wendorff-Serafinowicz, Kwiatkowskiego. Mam również kolekcję malarstwa żydowskiego – polskich Żydów, którzy tworzyli w okresie międzywojnia i wojny, oraz międzywojenną porcelanę art deco z Ćmielowa.

Jak to się wszystko zaczęło? W 2004 r. zaczął Pan kierować Desą Unicum. Gazety pisały o Panu: „sprawny menedżer, bez wcześniejszego doświadczenia w sprzedaży dzieł sztuki”.

Gdy zaczynałem w tej branży, miałem praktycznie zerowe pojęcie o sztuce. Jednak ciągłe obcowanie z dziełami sztuki spowodowało, że praca szybko stała się moją pasją. Otaczanie się sztuką sprawia, że człowiek nabiera pokory – wobec samego siebie, ale też wobec historii. Uczy się, staje się bardziej wrażliwy. Dla mnie to jak uprawianie hobby w godzinach pracy. Oczywiście w wielu wypadkach to niebezpieczne i kłopotliwe. Przez mój gabinet przechodzi miesięcznie kilkaset bardzo ciekawych rzeczy i nawet gdybym chciał je wszystkie mieć na własność, nie ma takiej możliwości.

Czy w poszukiwaniu wyjątkowych rzeczy zagląda Pan czasem na targi staroci, jak ten na Kole? Albo na aukcje...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8265

Spis treści
Zamów abonament