Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Marszałek został ogrodnikiem i hoduje cytrusy

02 lipca 2009 | Życie Warszawy | Małgorzata Kalińska
Drzewka egzotyczne urzędnicy będą hodować przez dwa lata
autor zdjęcia: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Drzewka egzotyczne urzędnicy będą hodować przez dwa lata

Grapefruit, cytryna zwyczajna, mandarynki i pomarańcza miniaturowa – takie egzotyczne drzewka rosną od wczoraj w biurze marszałka.

– Czy klimatyzacja nie będzie im przeszkadzać? Czy można już jeść owoce? – zastanawiał się Ludwik Rakowski, wicemarszałek województwa. To on opiekuje się cytrusami, które pracownikom urzędu przekazało Muzeum

– Pałac w Wilanowie. Powód?

– Chcemy zrewitalizować wilanowską oranżerię i park, a urząd marszałkowski nam w tym pomaga. Gdy oranżeria będzie gotowa, te drzewka do nas wrócą – tłumaczy Weronika Bachman z muzeum w Wilanowie.

A Ludwik Rakowski zapewnia: – Kocham rośliny i mam nadzieję, że razem z pracownikami dobrze się nimi zaopiekujemy i wyhodujemy piękne i dorodne drzewka.

W maju sadzonki dostało też stu warszawiaków podczas wilanowskiego pikniku. Także one za dwa lata powrócą do oranżerii. Przy każdym drzewku będzie tabliczka z nazwiskiem opiekuna. Latem cytrusy mają zdobić alejki parkowe, w zimie – pomarańczarnię.

Brak okładki

Wydanie: 8359

Spis treści
Zamów abonament