Czy z islamistami można się porozumieć
W końcu stycznia w Algierii dojdzie do spotkania rząd -- opozycja
Czy z islamistami można się porozumieć
W Algierii, zmęczonej i zrujnowanej dwuletnią wojną domową, władze i opozycja rozważają wreszcie możliwość dialogu. Prawdę mówiąc innego wyjścia nie ma. Nie wypowiedziana w styczniu 1992 r. Islamskiemu Frontowi Ocalenia (FIS) wojna przynosi każdego dnia nowe ofiary.
W zasadzkach i ulicznej strzelaninie zginęło ponad dwa i pół tysiąca ludzi. Wśród nich jest wielu prostych i niczemu niewinnych, wielu znanych, co wcale nie oznacza, że odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, dziennikarzy, polityków, pisarzy. Zbrojne oddziały islamistów atakują też cudzoziemców. Zabito już dwudziestu trzech.
Za i przeciw
Czy w związku z terrorystycznymi atakami na instytucje państwowe i urzędników można rozmawiać z FIS. Są politycy, którzy z góry taką możliwość odrzucają. Nie może być mowy o dialogu z mordercami -- mówiło wielu moich rozmówców w Egipcie czy Tunezji. Kto atakuje państwo w taki sposób, nie może być naszym rozmówcą -- uzasadniano kategorycznie. Trzeba i należy podjąć dialog, inaczej spirala terroru doprowadzi do katastrofy -- twierdziło z kolei wielu dziennikarzy i intelektualistów. Casus Algierii jest wyjątkowy....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)