Warunki pracy w sądach
Sędzia ma orzekać, a nie załatwiać sprawy kliknięciem myszki.
Z ostatnich danych opracowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wynika, że w 2016 r. około 745 tys. osób na całym świecie zmarło z powodu udarów i choroby niedokrwiennej serca, mających związek z pracą w wymiarze ponad 55 godzin tygodniowo. Tradycyjnie przyjmuje się 35–40-godzinny tydzień pracy. Z raportu WHO wynika, że przepracowanie zwiększa ryzyko udaru o 35 proc., a ryzyko zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca o 17 proc. Jest to efekt nie tylko zwiększonego wysiłku, ale i zaburzonych proporcji czasu poświęcanego na pracę i inne aktywności życiowe, np. sport. Warto pochylić się nad tymi danymi i czasem pracy w sądach.
Czas pracy sędziów powraca jak bumerang
Sędziowie mają nienormowany czas pracy, a konkretnie art. 83 prawa o ustroju sądów stanowi, że czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań. W wyroku z 7 maja 2013 r. Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się niezgodności tego przepisu z art. 66 w związku z art. 24 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 30 i art. 47 w związku z art. 71 ust. 1. Ówczesna skarga konstytucyjna wniesiona w tej sprawie przez sędziego była wyrazem sprzeciwu wobec przeciążenia sędziów pracą i nakładania na nich zadań ponad normy wynikające z kodeksu pracy.
Sędziowie nie muszą więc ewidencjonować swojego czasu pracy, ale jednocześnie nie ma żadnych ograniczeń przypisywanych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)