Rosja: nowy szyld i stare barwy
Sportowcy rosyjscy wystartują w Tokio pod etykietą rodzimego komitetu olimpijskiego, ale znów licznie i w barwach niemal narodowych – najdłuższa saga dopingowa igrzysk trwa.
Fachowcy od marketingu powiedzieliby, że nastąpił rebranding. Oficjalnie nie będzie w Tokio olimpijczyków z Rosji ani autoryzowanych sportowców neutralnych, będą reprezentanci Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (ROC). Nazwa kraju, flaga i hymn zostały zakazane, lecz oficjalne stroje olimpijczyków w znacznym stopniu zapełnią tę lukę.
Nowe zasady startu sportowców z Rosji to ewolucja nakazów wprowadzonych za dopingowe winy podczas igrzysk zimowych w Pjongczangu, gdzie wobec Rosjan stosowano skrót OAR (Olympic Athletes from Russia), także zakazano hymnu i flagi, ale bywało, że sportowcy znajdowali sposoby, by wyrazić narodową dumę.
Obecne biało-czerwono-niebieskie stroje formalnie są w porządku, choć każdy widzi, że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)