Czy czeka nas fala pozwów o wyrównanie wynagrodzeń?
Jawność wynagrodzeń nie oznacza, że każdy pracownik pozna pensję kolegi z biurka obok. Jednak rozmowa o płacach przestanie opierać się wyłącznie na domysłach, plotkach i nieformalnych porównaniach.
Pracownicy zyskają narzędzia, które pozwolą im sprawdzić, czy ich wynagrodzenie rzeczywiście odpowiada zasadzie równego traktowania. Dla pracodawców może to oznaczać więcej pytań i konieczność uporządkowania polityki płacowej. Wszystko za sprawą unijnej dyrektywy o jawności wynagrodzeń. Termin jej wdrożenia upłynął 7 czerwca. Jednak polskie przepisy implementujące dyrektywę mają zacząć obowiązywać najprawdopodobniej dopiero na początku przyszłego roku.
Wynagrodzenia jako temat tabu
W wielu zakładach pracy wynagrodzenia nadal są jednym z najbardziej wrażliwych tematów. Pracownicy często nie wiedzą, jakie są zasady ustalania pensji, od czego zależą podwyżki i dlaczego osoby wykonujące podobne zadania zarabiają inaczej. Brak informacji powoduje, że miejsce rzetelnej wiedzy zajmują domysły. Pracownik porównuje się z koleżanką z zespołu, słyszy nieformalną informację o wynagrodzeniu nowo zatrudnionej osoby albo widzi ofertę pracy z wyższymi widełkami niż jego aktualna pensja.
Samo przekonanie, że „zarabiam za mało”, nie wystarcza jednak do skutecznego dochodzenia roszczeń. Pracownik musi mieć punkt odniesienia. Musi wiedzieć, z kim może się porównywać, czy wykonuje pracę jednakową albo pracę o jednakowej wartości, a także czy różnice w wynagrodzeniu mają obiektywne uzasadnienie. Dzisiaj zdobycie takich informacji bywa trudne. Pracownik często działa...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)