Nieznane koszty poboru
Choć coraz częściej słychać o odwieszeniu poboru, a armia ma już odpowiednie plany działania, to nie wiadomo, ile by nas i całą gospodarkę taki ruch kosztował.
Jak pisaliśmy niedawno na łamach „Rzeczpospolitej”, niektórzy generałowie mówią już wprost, że pytanie o pobór nie brzmi raczej „czy”, ale „kiedy” do niego wrócimy.
Spytaliśmy, czy MON wie, ile na takie działania potrzeba pieniędzy i czy ministerstwo ma wyliczenia, jaki byłby to koszt dla gospodarki. Niestety, z uzyskanej odpowiedzi dowiedzieliśmy się tylko, że w „resorcie obrony analizowane są różne scenariusze”.
Zespół prasowy Sztabu Generalnego WP odpowiedział z kolei, że „zakres niezbędnych nakładów finansowych oraz inwestycji zależałby od przyjętej skali przedsięwzięcia, liczby powoływanych osób, czasu trwania służby oraz uwarunkowań bezpieczeństwa państwa”.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)