Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Wypalenie nie jest diagnozą pracownika. Jest informacją o organizacji pracy

02 lipca 2026 | Dodatek | Maciej Cupryś

Nie przesądza o naruszeniu prawa. Wypalenie może jednak ujawniać, że sposób rozdzielania obowiązków, tempo pracy, styl komunikacji albo oczekiwana dostępność zaczęły przekraczać dopuszczalne granice.

Gdy w 1974 r. psychiatra Herbert Freudenberger po raz pierwszy użył określenia „wypalenie zawodowe”, opisywał osoby, które mimo dużego zaangażowania stopniowo traciły energię, motywację i satysfakcję z pracy. W tym samym czasie nad tym zjawiskiem badania prowadziła również Christina Maslach, która później stworzyła jedną z najbardziej znanych koncepcji wypalenia zawodowego. Ponad pół wieku później wypalenie zawodowe nie jest już wyłącznie pojęciem z obszaru psychologii pracy. Coraz częściej staje się sygnałem ostrzegawczym dla organizacji.

Wypalenie zawodowe nie powstaje w próżni

Wypalenie zawodowe rzadko pojawia się nagle. Zwykle dużo wcześniej widać je w przeciążonych kalendarzach, mnożących się zadaniach, wiadomościach wysyłanych po godzinach i nieformalnym oczekiwaniu stałej dostępności pracownika. Najpierw pojawiają się sygnały, które łatwo zbagatelizować: narastające zmęczenie zespołu, spadek decyzyjności, błędy, absencje, rotacja, konflikty, utrata zaangażowania i wycofanie osób, które wcześniej uchodziły za najbardziej dostępne. Dopiero później pojawiają się zwolnienia lekarskie, skargi dotyczące przeciążenia, zgłoszenia o niewłaściwej organizacji pracy, konflikty z przełożonymi, a czasem także roszczenia wobec pracodawcy. Wypalenie zawodowe nie powinno być traktowane wyłącznie jako problem jednostki. Dla...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13518

Wydanie: 13518

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij