Intelektualna przekora
Intelektualna przekora
Jaka była pana droga zawodowa?
-- Z wykształcenia jestem matematykiem. Przez pewien czas pracowałem jako nauczyciel. W początku lat 90. prowadziłem niewielki, prywatny biznes, a potem zacząłem grać na giełdzie. Teraz jako współwłaściciel "Parkietu" oczywiście już tego nie robię.
Ale na giełdzie zarobił pan na "Parkiet".
-- Powiedzmy, na niewielki dom i część wkładu inwestycyjnego wprojekt pisma. Namówiono nas, pięciu kolegów grających na giełdzie, na tę inwestycję. A my będąc świadomi ryzyka i dając sobie 30 proc. szans na sukces, zagraliśmy w grę wydawniczą.
Iudało się.
-- Naszym atutem była znajomość rynku i środowiska potencjalnych czytelników. Natomiast nikt z nas nie był wydawcą i w gruncie rzeczy na to przedsięwzięcie mieliśmy niewiele pieniędzy. Teraz "Parkiet" okazuje się doskonałą inwestycją rynkową i wiele firm finansowych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta