Czy światu grożą rewolucje
Czy światu grożą rewolucje
RYS. MAREK ADAMIK
Bronisław Misztal
Historycy polityki często nazywają dwudzieste stulecie wiekiem przemocy. Zazwyczaj uważa się też, że był to wiek krótki, w tym sensie, iż już pod koniec ósmej dekady społeczeństwa wyczerpały swoje możliwości rozwojowe i osiągnęły "kres historii". Ale minionych sto lat pamiętanych będzie przede wszystkim dlatego, że większość przemian społecznych dokonywała się w sposób przyśpieszony, angażując ogromne masy ludzkie, których zbiorowy los podlegał dramatycznym wahaniom.
Zdaniem Thedy Skocpol, amerykańskiej badaczki problematyki kształtowania się współczesnych organizmów państwowych, w latach 1970 - 1980 świat nękany był prawie pięćdziesięcioma rewolucjami i schyłek wieku bynajmniej tych procesów nie zakończył. Od meksykańskiego stanu Chiapas po republiki kaukaskie, od kurdyjskich prowincji Bliskiego Wschodu po podminowane nową sektą Falun Gong Chiny, miliardy ludzi żyją dzisiaj na terenach, których społeczna tektonika może w każdym momencie spowodować gwałtowny wybuch niezadowolenia, rozpaczy i gniewu. Pytanie o to, "czy" światu w XXI wieku grożą...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta