Pluralizm "chrześcijańsko-społeczny"
Pluralizm "chrześcijańsko-społeczny"
Jean-Yves Calvez
Problemu pluralizmu "chrześcijańskospołecznego" nie można utożsamiać z kwestią pluralizmu w Kościele katolickim. O tym o statnim pisałem przy innych okazjach. Pod pojęciem pluralizmu "chrześcijańsko-spo -łecznego" rozumiem zaś pluralizm w myśli chrześcijańsko-społecznej, która nie sprowadza się do oficjalnej doktryny Kościoła. Mam tu także na uwadze w łaściwą chrześcijaństwu, a zwłaszcza Kościołowi katolickiemu, koncepcję pluralizmu w życiu społecznym i politycznym.
Z chrześcijańskiej perspektywy
Dopiero odrzucenie totalitaryzmu i zaakceptowanie demokracji spowodowało, iż w opinii Kościoła pluralizm społeczny (i polityczny) stał się kwestią praktyki. Kościół, a w szczególności Jan Paweł II, jest -- rzecz to oczywista -- zaniepokojony postrzeganiem demokracji jako u fundowanej jedynie na bazie procedur. Jest on przede wszystkim uczulony na wyrażany czasami pogląd, że jest się tym lepszym demokratą, im bardziej akceptuje się postawę agnostycyzmu, relatywizmu, sceptycyzmu. Działalnością polityczną winna bowiem sterować i nadawać jej kierunek "prawda ostateczna". Strzec się należy demokracji "bez wartości". Nie oznacza to jednak, że Kościół pragnie, aby w jakikolwiek sposób "narzucana była" w dziedzinie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)