Polacy Polakom
Polacy Polakom
Fot. Andrzej Wiktor
- Gdy rok temu przeprowadzaliśmy z panem wywiad dla "Rzeczpospolitej", spodziewał się pan "okładania kijami" zarówno z lewej, jak i z prawej strony sceny politycznej. No i jak: okładali?
- Okładali. Ostatnio "Rzeczpospolita" poświęciła swe łamy na polemikę pióra profesora Andrzeja Nowaka. Czasem są to zarzuty dość brutalne, czasami utrzymane w pewnych kanonach kultury polemicznej - pretensje, że coś nie zostało jeszcze zrobione albo robimy coś nie tak, jak powinniśmy, albo koncepcja, którą realizujemy, jest nieodpowiednia. Staram się szukać w tych słowach czegoś pożytecznego, sprawdzać, jakie kryją się za nimi racje. Nawet wtedy, gdy są to kłamstwa, pomówienia i groźby pod moim adresem. Przyznać muszę, że niektóre osoby czy środowiska reagują bardzo agresywnie.
- Z której strony sceny politycznej ta agresja przychodzi - prawej, czy lewej?
- Głównie z prawej i to jest dla mnie nowe doświadczenie. Niektórzy mówią, że niedobrze, że nie jestem krytykowany przez lewicę, to jest podejrzane. Coś w tym musi być. Są to więc sytuacje, z którymi muszę sobie radzić, ale idę do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta