Cezar zwycięzca
Cezar zwycięzca
(C) RENN PRODUCTIONS
Jako reżyser filmu "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" odniósł olbrzymi sukces. Ma 43 lata, urodził się w Algierii, do Francji przyjechał z rodzicami jako pięciolatek. W dzieciństwie w ciągu siedmiu lat zmienił 12 szkół i mówi, że ta niepokorność została mu do dzisiaj. Zdobył sławę grając w serialu telewizyjnym "Zera". Do kina trafił dopiero w połowie lat 90., ale dzisiaj ma na swoim koncie ponad 20 ról. Przyznaje, że jest oszołomiony sukcesem "Asteriksa".
Rz: Jak czuje się człowiek, którego film został sprzedany do 40 krajów świata, a w samej Francji obejrzało go 15 mln widzów?
Fenomenalnie! Jestem tak szczęśliwy, że aż trudno mi w to uwierzyć. Na dodatek we Francji na liście przebojów wszech czasów "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" znalazł się w pierwszej dziesiątce, dokładnie między animacjami "101 dalmatyńczyków" i "Księga dżungli". A ja jestem wielkim fanem Disneya. Taki traf może się przydarzyć tylko raz w życiu! Choć z drugiej strony mam oczywiście cichą nadzieję, że kiedyś jeszcze spotka mnie podobne szczęście!
Rz: Podobno poczuł się pan przez chwilę jak następca Spielberga.
Mój...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
