źródło: Nieznane
Z blisko 50 publikacji zamieszczonych w ostatnich miesiącach na naszych łamach pod hasłem "Dobry sąd" wynika jednoznacznie, że klucz do rozwiązania problemów sądów tkwi w samych sądach. Przedstawiciele środowisk prawniczych i innych zainteresowanych sprawnym wymiarem sprawiedliwości punktują: powinno być sprawniej, luźniej i życzliwiej w sekretariatach; niezbędne jest zracjonalizowanie procedur - postępowania sądowego, ale także doręczania pism, protokołowania rozpraw, dyscyplinowania uczestników postępowania. Wszystkie te problemy sądy muszą załatwić we własnym zakresie, nie oglądając się na ustawodawcę, który - to już odrębny problem - ma także dużo do zrobienia w dziele poprawy funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Już nie można mówić, jak przed kilkoma laty, o niedoinwestowaniu sądów. Przyznaje to nawet Grzegorz Kurczuk, minister sprawiedliwości, w wywiadzie udzielonym dziennikarzom "Rz": - Rzeczywiście szykuje się kolejny dobry budżet. Nie popadajmy jednak w nadmierny optymizm. Wystarczy na podwyżki, komputery, a nawet na asystentów sędziowskich. Czego potrzeba jeszcze? Odpowiedź w rozmowie z ministrem sprawiedliwości.
Rozmowa z Grzegorzem Kurczukiem, ministrem sprawiedliwości
Drobne kroki nie wystarczą
FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI
Gdyby mógł pan od ręki zmienić trzy sprawy w funkcjonowaniu...