Strzały na łatanej granicy
W kwietniu wschodnią granicę zaczną patrolować śmigłowce
Strzały na łatanej granicy
Siedem razy w zeszłym roku straż graniczna używała broni, aby wymusić wykonanie swych poleceń, najczęściej próbowano w ten sposób zatrzymać przemytników samochodów i grupy nielegalnych imigrantów. -- Do broni sięgano w ostateczności -- zapewniał wczoraj, podsumowując miniony rok płk Jan Wojcieszczuk, komendant główny SG.
Funkcjonariusze straży granicznej mieli zresztą ręce zbyt zajęte: w 166 istniejących przejściach odprawili rekordową liczbę 237 milionów podróżnych, z czego ponad połowę na zachodniej granicy z RFN i 70 milionów samochodów.
Nielegalnych imigrantów przedzierających się przez zieloną granicę zatrzymano w 1995 r. 15, 5 tysiąca i nie są to rekordowe liczby, bywało ich już dwa -- trzy lata temu dwukrotnie więcej, lecz, zdaniem komendanta Wojcieszczuka, teraz omija się szlabany w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)