Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Na co komu gmina

26 marca 1996 | Kraj | JR

Zarządzanie gminą dla praktyków (1)

Na co komu gmina

Jan Rutkiewicz

Kiedy w maju 1990 roku ponad 11 milionów obywateli wybierało 52 tysiące radnych do prawie 2500 gmin, wydawało się, że społeczeństwo powinno bardziej docenić stawianie kolejnego fundamentu Rzeczypospolitej. Myśleliśmy wówczas -- przynajmniej tacy jak ja entuzjaści przywracania instytucji społeczeństwa obywatelskiego -- że 42 procent frekwencji wyborczej nie świadczy o powszechnym zrozumieniu wagi odbudowywanych więzi społecznych i samodzielności na poziomie lokalnym.

W czerwcu 1994 roku w wyborach II kadencji samorządowej uczestniczyło niewiele ponad 9 milionów obywateli, ale te 34 procent uprawnionych do głosowania nie wydawało się już wielkością alarmującą. Wiele dowiedzieliśmy się do tego czasu o nas samych, o społecznych zachowaniach wyborczych, o różnicy między gotowością do korzystania ze zmian ustrojowych a chęcią popierania reformatorów, a także o rzeczywistym rozumieniu i akceptacji tych zmian.

Byt prawny

Żeby samorząd terytorialny (gmina) stał się bytem prawnym, rządzący (wówczas -- uczestnicy "okrągłego stołu") musieli rozumieć warunki sprawnego i bezpiecznego funkcjonowania państwa. Decentralizacja oznaczała przekazywanie części władzy "w dół", by decyzje w sprawach lokalnych...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 709

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij