Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wielki powrót polityki

22 kwietnia 2017 | Plus Minus | Michał Kuź
Norbert Hofer o włos przegrał wybory prezydenckie w Austrii
autor zdjęcia: Harald Schneider
źródło: AFP
Norbert Hofer o włos przegrał wybory prezydenckie w Austrii
Gert Wilders jest jednym z najbardziej wpływowych polityków w Holandii (na zdjęciu z Marine Le Pen).
autor zdjęcia: Wolfgang Rattay
źródło: Reuters/Forum
Gert Wilders jest jednym z najbardziej wpływowych polityków w Holandii (na zdjęciu z Marine Le Pen).
Beppe Grillo: lider trzeciej siły we włoskim parlamencie.
autor zdjęcia: Marco Bertorello
źródło: AFP
Beppe Grillo: lider trzeciej siły we włoskim parlamencie.

Nowy podział staje się faktem. Współczesny polityczny spór toczy się między globalistami a lokalistami. W odróżnieniu od rodzinnego i katolickiego Fillona, Macron opowiada się za otwartością pod każdym względem, także jeśli chodzi o sferę prywatną. Jeśli dodać jego przeszłość w sektorze bankowym, można go śmiało nazwać globalistą idealnym. Podobnie jak idealną lokalistką jest Marine Le Pen.

Przed wyborami we Francji wybuchła wrzawa charakterystyczna dla nowej pokryzysowej polityki: rosyjskie trolle, kłamliwi politycy, sprzedajni dziennikarze, postprawda, postdemokracja, postpaństwa i dżihad... Jednym słowem – apokalipsa. Wiele mediów, zwłaszcza tych sprzed ery Facebooka, przekonuje, że w globalnej polityce dzieje się coś przerażającego. Coś, co bez mała zagraża całej zachodniej cywilizacji lub ludzkości w ogóle. Ale czy rzeczywiście? Może to jest właśnie normą. Historia i ogólna wiedza o polityce sugerują raczej, że nienormalne było to, co nas spotkało w niepełnym dwudziestoleciu pomiędzy upadkiem komunizmu a kryzysem finansowym (lata 1989–2008), kiedy wyczerpały się dawne paradygmaty i polityczny spór działał niejako na jałowym biegu. Podobno o coś tam się jeszcze wtedy wadziliśmy – zwłaszcza w Polsce i byłym bloku wschodnim – ale zasadniczo nikomu na niczym nie zależało na tyle, by wciągać szerokie masy w zażarte polityczne batalie. Teraz powoli pojawiają się nowe podziały. Wraz z nimi wraca polityka masowa.

„Globaliści" kontra „patrioci"

Choć czasy się zmieniają, polityka ma to do siebie, że działa praktycznie ciągle tak samo. Za wybitnym polskim myślicielem Kazimierzem Kelles-Krauzem można powiedzieć, że nawet jeśli historia ma jakiś ogólny kształt, to jest to raczej spirala niż linia prosta. W różnych kontekstach powielają się bowiem...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Wykup dostęp do pełnego Archiwum na 120 minut.

wyślij SMS o treści RP.ARCHIWUM na 7936
(koszt: 9 zł + VAT)

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10732

Wydanie: 10732

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament