Zakazana medycyna
Zakazana medycyna
Wciąż głośno jest wokół antyneoplastonu, czyli "leku z moczu", jaki w Houston oferuje pacjentom lekarz polskiego pochodzenia Stanisław Burzyński, tymczasem wiele podobnych terapii, nie uznawanych przez oficjalną medycynę, jest otwarcie potępianych w Europie. Oto niemieckie ministerstwo zdrowia wprowadziło zakaz stosowania alternatywnej metody leczenia, polegającej na użyciu żywych komórek pozyskanych z poronionych płodów zwierząt. Trudno mówić o nowej krucjacie przeciwko "medycynie alternatywnej", która co jakiś czas ożywa w środowisku lekarzy. Faktem jest, że spora grupa pseudoterapeutów żeruje na ludzkiej naiwności, a wielu ciężko chorych osób staje się ofiarami nadziei i wiary w cuda.
Kontrowersyjna terapia z użyciem żywych komórek zwierzęcych stała się w ostatnich latach wyjątkowo lukratywna, gdy zyskała miano cudownego eliksiru na wszelkie choroby, zdolnego przedłużyć życie i zachować młodość do późnej starości. Zaczęli do niej sięgać chorzy na raka i cierpiący na syndrom Downa, jak też ludzie, którzy chcieli tylko zyskać więcej energii do działania. I nic w tym nie byłoby niepokojącego, gdyby kuracja była bezpieczna i ograniczała się wyłącznie do sugestii oraz placebo. Niestety, dla niektórych osób okazała się dość ryzykowna.
Potępione kuracje...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)