Z przekory
Z przekory
Rozmowa z Barbarą Rahn, projektantką biżuterii
Jakie były początki pani twórczości?
Fantazyjne. Projektowałam sukienki do noszenia co dzień, ale także ślubne. Ponieważ w latach 80. niewiele można było kupić w sklepach, a dookoła było szaro i niefantazyjnie, to co projektowałam i sama szyłam było projekcją marzeń.
A teraz pani biżuteria jest powściągliwa, rzec można klasyczna, poddana rygorom techniki. Nic z szaleństwa, ekstrawagancji.
Stwierdzam, że blisko mi do klasyki w kategoriach ubioru, biżuterii, a nawet charakteru.
A co to oznacza?
W charakterze: cierpliwość, cichy upór, dążenie do perfekcji, w pracy niezaskakiwanie widzów agresywną formą, masywem biżuterii, udziwnionymi kształtami, ale elegancją. Czasem pytana jestem o to, jaki wykonuję zawód i...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)