Dzwonią na modlitwę, śpiewają na chwałę
Ludwisarzy pozostało niewielu
Dzwonią na modlitwę, śpiewają na chwałę
Ich brzmienie znane jest człowiekowi od dawna, pod wszystkimi szerokościami geograficznymi. Największy dzwon w Moskwie waży 250 ton, ma 7 mwysokości. Nigdy nie zadzwonił. Największy w Polsce -- króla Zygmunta Starego-- waży 8 ton, mierzy 248 cm wysokości. Odlany ręką Johannusa Behama z Norymbergi -- jednego z najsłynniejszych ludwisarzy -- kołysze się nad wawelskim grodem od czterech wieków.
Pierwszy polski dzwon pochodzi z 1004 r. Zamontowano go w Czersku nad Wisłą. Największy polski dzwon powstał w pracowni Felczyńskich, ważył 9 ton i miał 2, 5 mśrednicy. Zakupiony przez obywatela amerykańskiego wywędrował w świat i los jego nie jest znany.
Jak się robi dzwony
Jerzy Felczyński, przedstawiciel najstarszego rodu ludwisarzy w Polsce powiada: dzwonu się nie robi. On się rodzi! I każdy ze szlachetnie urodzonych ma swoją metrykę, swoje zindywidualizowane cechy, a nawet swoje imię.
Najstarsza odlewnia dzwonów, założona w 1808 r. przez jego przodka Michała znajduje się obecnie w Taciszowie k. Gliwic. Pan Jerzy i jego bratanek -- Zbigniew Felczyński mają w swym dorobku ponad 25 tys. dzwonów.
Całe wyposażenie dzisiejszej fabryki to piec-suszarnia, tyglownia do topienia metalu, karuzelowa tokarnia, otwarte palenisko na gliniano-kamiennej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)