Czas ozłocić polskie ciało
Czas ozłocić polskie ciało
Drobiazg ze złota nie powinien kosztować mniej niż tysiąc złotych.
- W kobiecej prasie oglądam liczne reportaże z rautów, ale nie widzę pań w wieczorowej biżuterii. Nawet tych, które na elegancki wieczór przyjeżdżają mercedesami lub jaguarami - mówi Tadeusz Marcinkowski, jeden z producentów i dystrybutorów precjozów.
- W tej dziedzinie polski rynek to ciągle dziura do załatania. Nadal najpowszechniejszymi ozdobami zarówno na wieczór, jak i do stroju dziennego są cieńszy lub grubszy złoty łańcuszek, kolczyki i pierścionek z brylancikiem lub, co gorsza, z cyrkonią. Najczęściej nosi się biżuterię włoską, tak zwaną "dmuchankę", rodzaj złotej wydmuszki wykonanej jak choinkowa bombka. To masowa i zazwyczaj tandetna produkcja. Polki stosunkowo niewiele wiedzą o światowych trendach mody - ocenia Marcinkowski.
Wielki świat
Według wszystkich moich rozmówców w biżuterii światowej można dziś wyróżnić dwa główne style. Pierwszy - bardzo prosty, zwany awangardowym - w którym dominują precjoza ze złota białego, różnokolorowego lub platyny z dodatkiem brylantów, czasem topazów i szafirów. Jest to biżuteria dość masywna, a jej kształty to głównie trapezy, romby,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta