Koniec epoki bezkarności
SPRAWA PINOCHETA
Dyktatorzy na ławie oskarżonych
Koniec epoki bezkarności
ARYEH NEIER
Po nieudanej pierwszej próbie brytyjscy lordowie prawa zastanawiają się teraz, czy zatrzymany generał Augusto Pinochet powinien nadal czekać na ewentualną ekstradycję do Hiszpanii. Sprawa ta wywołała wiele dyskusji na temat amnestii, takich jak choćby ta, którą przed laty Pinochet ogłosił dla samego siebie.
Niektórzy komentatorzy, poczynając o d Adama Michnika, liberalnego polskiego eksdysydenta, po Jesse'aHelmsa, ultrakonserwatywnego senatora amerykańskiego, są przeciwni postawieniu Pinocheta w stan oskarżenia. Dowodzą, że jeśli dyktatorzy nie będą mieli zapewnionej bezkarności, to żadnego z nich nie da się przekonać, by oddał władzę.
W w ypadku Pinocheta tego rodzaju argument jest ahistoryczny. Pinochet nie zrezygnował dobrowolnie. Po prostu nie miał wyboru. Pinochet, który przejął władzę we wrześniu 1973 roku i umocnił ją, mordując i poddając torturom tysiące ludzi, potrzebował u znania prawomocności swych rządów, zarówno w kraju, jak iza granicą. Dlatego w 1980 roku dyktator o głosił konstytucję, zgodnie z którą za o siem lat w referendum miano zadecydować, czy pozostanie o n na stanowisku....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta