Rozkaz ataku wydany
NATO wyklucza negocjacjez Miloszeviciem * Samoloty i okrętywyruszają z baz
Rozkaz ataku wydany
Przez ponad pół godziny wyły wczoraj w Prisztinie syreny alarmowe, zapowiadające rychłe naloty. Okazało się jednak, że był to tylko test ichsprawności przed zapowiedzianym przez NA-TO atakiem powietrznym. Z portu w Trieście wypłynęło osiem okrętów sił morskich sojuszu, by zająć pozycje na Adriatyku. Z bazy brytyjskiej w Fairford (Anglia) wystartowało osiem bombowców B-52.
Jednak do zamknięcia tego wydania gazety interwencja wojskowa przeciwko celom serbskim jeszcze się nie rozpoczęła, chociaż prezydent Jugosławii Slobodan Miloszević powtórzył wczoraj, że nigdy się nie zgodzi na obecność obcych wojsk w Kosowie. Zastępca sekretarza generalnego NA-TO, Klaus-Peter Klaiber, powiedział, że bombardowania rozpoczną się najpóźniej w środę wieczorem.
-- Nie jest jeszcze za późno, by prezydent Miloszević zaprzestał represji w Kosowie i zaakceptował wysiłki mediacyjne wspólnoty międzynarodowej -- stwierdzili szefowie państw i rządów Unii Europejskiej na szczycie w Berlinie, wzywając jugosłowiańskiego przywódcę do "wykazania odwagi" i do "radykalnej zmiany polityki".
NATO wykluczyło wznowienie negocjacji z Belgradem. Nalotom może zapobiec jedynie zaakceptowanie osobiście przez prezydenta...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta