Mit idealnych struktur
INTEGRACJA
Czy Polska chce w pełni świadomie wstąpić do Unii Europejskiej, czy tylko się do niej bezwolnie stoczyć
Mit idealnych struktur
KLAUS BACHMANN
W Polsce w publicznych debatach o Unii Europejskiej bardzo rzadko pojawia się jakaśkonkretna instytucja. Mowa jest o "Brukseli", mitycznej, groźnej i barbarzyńskiej Brukseli. Teraz ta wroga Bruksela stała się jeszcze bardziej obca, okazała się bowiem przeżarta korupcją. Dlaczego nikt nie lubi Komisji Europejskiej
Został "przekreślony mit idealnych struktur europejskich. W Polsce nastąpi wzrost nastrojów eurorealistycznych", powiedział minister Czarnecki.
Mitu "idealnych struktur europejskich" jednak nigdy nie było. Wystarczy zajrzeć do pamiętników francuskich i niemieckich polityków opisujących kontakty z Wysoką Komisją Wspólnoty Węgla i Stali, aby się przekonać, że centralna europejska administracja od początku była uważana za arogancką, nieprzystępną i zimną. Inaczej być nie mogło. Komisja Europejska została powołana, aby pilnować "wspólnego dobra", jakim były przyjęte przez kraje członkowskie traktaty. Komisarzy wybierają rządy, ale nie zzadaniem walki o interes kraju, który ich delegował do Komisji, lecz dbania o dotrzymanie traktatów. Bardzo często komisarze muszą więc wchodzić w paradę...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)