Komendant nie przyznaje się do umyślnego zabójstwa
Śmiertelny strzał w Łomazach od nowa
Komendant nie przyznaje się do umyślnego zabójstwa
Po raz drugi rozpoczął się w piątek w Lublinie przed sądem pierwszej instancji głośny proces Zbigniewa N., oskarżonego o to, że jako komendant komisariatu policji w Łomazach zastrzelił
19-latka podczas rozmowy służbowej. Sąd Apelacyjny uchylił pierwotny wyrok skazujący i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
6 stycznia 1997 r. około godz. 19.00 Zbigniew N., będąc nietrzeźwy, rozmawiał w komisariacie, bez świadków, z 19-letnim Robertem J., podejrzanym (jak się potem okazało -...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)