Wołanie o pomoc
Wołanie o pomoc
Ważą się losy Stoczni Szczecińskiej SA. Wczoraj zakład przerwał produkcję. Załoga stoczni i innych spółek okrętowych, wchodzących w skład stoczniowego holdingu, tj. około ośmiu tysięcy osób, przebywa na dwutygodniowym urlopie.
Stocznia, której brakuje 60 mln USD na bieżącą działalność, prowadzi rozmowy z bankami na temat kredytu. Do negocjacji włączył się rząd.
Wczoraj na terenie w stoczni panował niewielki ruch. Do pracy przyszli tylko pracownicy, którzy nie mogli z różnych przyczyn przerwać pracy z dnia na dzień, m.in. służby zabezpieczenia energetycznego, dozoru technicznego. W sumie z ośmiotysięcznej załogi stoczni i innych spółek grupy okrętowej, wchodzącej w skład Stoczni Szczecińskiej Porty Holding SA, pracowało kilkaset osób. Stocznia przerwała pracę, bo nie ma środków...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
