Tak jak chce Unia
Tak jak chce Unia
Siedziba Najwyższej Izby Kontroli
FOT. (C) DARIUSZ REDOS/REPORTER
JACEK MAZUR
Polska stosuje zalecenia międzynarodowe lepiej niż kraje Unii Europejskiej.
Po przystąpieniu do Unii Europejskiej Polskę zacznie obowiązywać wspólnotowy porządek prawny (acquis communautaire). Nie określa on statusu ani zasad funkcjonowania najwyższych organów kontroli (takich jak nasz NIK). Oznacza to swobodę ich kształtowania zgodnie z wielowiekową tradycją. Choć prawo unijne nie określa reguł dotyczących najwyższych organów kontroli (dalej: n. o. k.), Komisja Europejska domaga się stosowania przez państwa kandydujące międzynarodowych standardów kontroli, nie precyzując, o jakie chodzi.
Standardy te wynikają przede wszystkim z dokumentów Międzynarodowej Organizacji Najwyższych Organów Kontroli (INTOSAI). Są to: deklaracja w sprawie zasad kontroli finansów publicznych z 1977 r. (tzw. deklaracja z Limy); standardy kontroli z 1989 r.; wytyczne w sprawie standardów kontroli wewnętrznej z 1991 r.; kodeks etyki z 1998 r.; wytyczne w sprawie kontroli prywatyzacji z 1998 r. W przygotowaniu są kolejne dokumenty, które będą dotyczyć m.in. zasad rachunkowości w kontroli budżetowej, kontroli długu publicznego, kontroli ochrony...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
