Surowcowy straszak
Surowcowy straszak
ANDRZEJ MICHALSKI
Ukraina, walcząc o cele polityczne w rozmowach z Komisją Europejską, zagroziła ograniczeniem dostaw surowców na rynek wspólnoty. Jeśli tak się stanie, najwięcej stracą polskie huty. Dla nich surowce ukraińskie to jedno z podstawowych źródeł zaopatrzenia.
Pod koniec kwietnia rząd ukraiński zdecydował o wprowadzeniu licencji na eksport surowców do produkcji stali na unijny obszar celny. Chodzi głównie o rudę oraz tzw. koncentraty żelaza. Co roku do Polski sprowadza się ich za ok. 160 mln USD. W przypadku rudy sprzedaż do naszego kraju to ok. 15 proc. łącznego eksportu Ukrainy tego surowca.
- Zdecydowaną większość komponentów do produkcji stali, z wyjątkiem koksu, rodzime huty importują z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
