Nie syn, lecz zięć
Do redakcji
Nie syn, lecz zięć
Po relacji z konferencji prasowej Prokuratury Wojewódzkiej w Warszawie zamieszczonej w "Rzeczpospolitej" 11 bm. Wacław Niewiarowski przysłał do redakcji następujące pismo:
1. W tekście jest mowa o synu, który z tym nie ma nic wspólnego. Prezesem Zarządu spółki TAAK był do marca bieżącego roku zięć.
2. W akapicie mnie dotyczącym mowa jest o kilku inwestycjach CENZINU, a utworzenie supermarketu podano jako przykład jednej z nich. Sugeruje to, że postawiono mi zarzut dotyczący całości, a naprawdę wyłącznie tej jednej sprawy.
3. Użycie słowa "przeznaczył" nie mówi o charakterze inwestycji, a wręcz może sugerować, że CENZIN darował, stracił te pieniądze. W rzeczywistości w umowie spółki zapisano na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta