Yasukuni dzieli Japończyków
Ponad połowa Japończyków uważa, że przyszły premier nie powinien odwiedzać kontrowersyjnej świątyni Yasukuni. Upamiętnia ona japońskie ofiary wojny, w tym osoby uznane za zbrodniarzy wojennych. BBC przypomina, że obecny szef japońskiego rządu Junichiro Koizumi odwiedzał świątynię pięciokrotnie. Wywoływało to protesty Chin i Korei Południowej, oskarżających Tokio o gloryfikowanie militarystycznej przeszłości.
oprac. p.z., lor

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)