Nie ma Kościoła bez grzeszników
Co ma zrobić Kościół z duchownymi, którzy potwierdzą swoją współpracę z SB? Jak mają reagować katolicy, kiedy ich kapłan przyzna się do agenturalnej przeszłości?
Czy omijać jego konfesjonał szerokim łukiem, nie dopuścić, by chrzcił ich dzieci, a na mszę jeździć do sąsiedniej parafii? To pytania, które, niestety, nie są już tylko teoretycznym dylematem.
BISKUPI MILCZĄ, POLITYCY NAUCZAJĄTym bardziej że raport miesięcznika "Więź" na temat współpracy ks. Michała Czajkowskiego z SB oraz jego przyznanie się do błędów ("moja wina jest bezsporna"), żal i przeprosiny należy przyjąć jako próbę wyznaczenia kościelnych norm w procesie lustracji.
Pojawienie się kolejnych księży obciążonych współpracą z SB to tylko kwestia czasu. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski już ustalił nazwiska 15 duchownych, których podejrzewa o współpracę z SB i którym dał czas do 31 sierpnia na wyjaśnienia. Tymczasem episkopat - jak się zdaje - albo jest bezradny wobec problemu "agentów...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
