Na straconej pozycji
Aresztowanie Saddama Husajna czy publikacja karykatur proroka Mahometa - takie wydarzenia odbijają się szerokim echem w Nigerii. - Młodzi muzułmanie mówią: "islam jest zagrożony, musimy reagować". I atakują niewinnych chrześcijan, zabijają z okrucieństwem, palą domy i kościoły - mówi katolicki arcybiskup Ignatius Ayau Kaigama z Jos.
- Siedzieliśmy w domu, modliliśmy się. Wtedy zaatakowali nasz dom, podpalili go - opowiada Patience, chrześcijanka. - Zaczęliśmy uciekać, ale oni nas dogonili, zaczęli bić, maczetą okaleczyli moją młodszą siostrę. Wołałyśmy o pomoc, ale wokół byli sami muzułmanie.
Gdzie indziej podpalono plebanię. Kapłana, który wydostał się z płonącego budynku,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)




