Wyrok za nielegalną fabrykę
Niemiec zajął się zbytem, Belg odpowiadał za finanse, a Polak Waldemar O. z żoną Małgorzatą miał zorganizować produkcję. Robotnicy nie dostawali pensji i wybuchł strajk. W końcu do zakładu wkroczyła inspekcja pracy, która zawiadomiła prokuraturę. Wczoraj Waldemar O. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 5 tys. zł grzywny. Małgorzata O. ma zapłacić 2 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.
i.t.

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)