Otylia po trzy medale
Główny trener kadry Paweł Słomiński nie był na Florydzie, bo w tym czasie trafił do szpitala. - Miałem operację przepukliny pachwinowej. Przed wyjazdem pogorszyło mi się, musiałem szybko podejmować decyzje, bo dalekie loty mogą być niebezpieczne. Wolałem nie ryzykować. Lekarze wszyli mi siatkę, która absorbuje się z tkanką. Nie mogę nic dźwigać, ale pracować mogę - mówi Słomiński.
Nadzór nad tym, co się dzieje na zgrupowaniu jednak miał, przez Internet. Zajęcia prowadzili jego współpracownicy - Piotr Woźnicki i Jan Wiederek. Prawie wszyscy zawodnicy wykonali pracę, którą zlecił, poza Otylią Jędrzejczak. Ona...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

302359