Spór o historię
- Pomysł usunięcia pomnika to przedwyborczy chwyt premiera i rządzącej partii. Próbują pozyskać sympatię skrajnie nacjonalistycznego elektoratu -mówi "Rz" Władimir Fridland, z rosyjskojęzycznego dziennika "Mołodioż Estonii".
Ekspert Uniwersytetu w Tartu Eiki Berg przyznaje, że Estończycy nie chcą oglądać radzieckich pomników, ale po 200 latach walki z Rosjanami powinni już ją zakończyć. - Nie możemy dłużej tak żyć. Tym bardziej że nie możemy liczyć na zrozumienie ze strony Unii, gdzie jesteśmy uważani za faszystów -stwierdza.
a. pis., ryb

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)