Pożegnanie z Brazylią
I choć stawiał przed katolikami nowe wyzwania (zachęcał Kościół latynoski do podjęcia nowej ewangelizacji) i nie szczędził ostrych słów (handlarzy narkotyków ostrzegł, że "Bóg się z nimi rozliczy"), porzucił charakterystyczną dla siebie rezerwę. Nie unikał bliskich kontaktów z wiernymi, cierpliwie pozował do zdjęć z młodzieżą, która przyjmowała go z ogromnym entuzjazmem.
d.z. Czytaj także- Kościół jest waszym domem
- Wierność fundamentom


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

320592