Nie unikam tematów drażliwych
Nie unikam tematów drażliwych
Rozmowa z Jeshajahu Weinbergiem, ekspertem przy tworzonym w Warszawie Muzeum Historii Żydów
Jest pan pomysłodawcą i twórcą historycznych muzeów żydowskich zarówno w Izraelu, jak w Stanach Zjednoczonych. Czy te muzea różnią się sposobem docierania do widza, środkami oddziaływania?
Jak najbardziej. Muzeum Diaspory w Tel Awiwie i Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie różnią się zasadniczo. W tym pierwszym nie ma autentycznych, historycznych eksponatów. Wszystkie obiekty zostały zrobione dla potrzeb muzeum przez współczesnych artystów. Z kolei w Muzeum Holocaustu każdy, najmniejszy przedmiot jest autentyczny: dokumentacja fotograficzna i eksponaty. Ale mają też wspólny mianownik: obydwa są muzeami narracyjnymi, tzn. najważniejszym ich elementem nie jest kolekcja przedmiotów, tylko opowieść, jaką przekazuje się zwiedzającemu poprzez aranżację sal. Muzeum w Tel Awiwie nie ma przecież żadnej kolekcji i nie miało jej Muzeum Holocaustu, kiedy zaczynaliśmy je planować. Polowaliśmy na potrzebne nam przedmioty historyczne i wykreowaliśmy kolekcję. Ale podporządkowując ją historii, którą to muzeum opowiada.
Jak zrodziła się idea tych muzeów?...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta