Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

W oku maseczkowego cyklonu

17 października 2020 | Plus Minus | Aneta Wawrzyńczak
źródło: EAST NEWS

Polska policja długo pracowała na szacunek, zaufanie i poparcie społeczeństwa. Pojawiają się jednak głosy, że ten kapitał może dziś pójść na marne. Co naprawdę myślą Polacy o pracy policjantów w dobie pandemii? I jak w tym wszystkim odnajdują się sami funkcjonariusze?

 

Krzywe spojrzenia, wymrukiwane pod nosem albo rzucane zza pleców uwagi i komentarze na ulicach, w sklepach, urzędach i komunikacji miejskiej, słowne przepychanki – czasem także nie tylko słowne: na jednym z krążących w sieci nagrań dwie kobiety pobiły się w autobusie. To wszystko za sprawą nowej kości niezgody Polaków: maseczek.

Jedni je noszą i uważają, że należy karać za ich brak czy użytkowanie na pół gwizdka, czyli z odsłoniętym nosem bądź opuszczone na brodę, inni sprzeciwiają się, argumentując, że nakaz jest bezprawny. A pośrodku tego sporu są ci, którzy mają nakaz egzekwować. Policjanci.

Twarde prawo, ale prawo?

Zanim prawie cały kraj stał się tak zwaną żółtą strefą (co najmniej żółtą), Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało politykę „zero tolerancji" wobec tych, którzy zasłaniać ust i nosa nie chcą. – W dobie eskalacji pandemii nie ma miejsca na egoizm. To wchodzenie w strefę bezpieczeństwa drugiego człowieka – uzasadnił minister Adam Niedzielski na wspólnej konferencji prasowej z komendantem głównym policji. – Pouczenia nie przynoszą żadnego efektu – dodał gen. insp. dr Jarosław Szymczyk.

Kilka dni później, kiedy cała Polska była już pokolorowana na żółto lub czerwono, rzecznik prasowy policji przekazał najnowsze dane: ponad 176 tys. pouczeń, 22 tys. mandatów, prawie 7,8...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11790

Wydanie: 11790

Zamów abonament