Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wszystkie światła na Van Halena

17 października 2020 | Plus Minus | Jacek Cieślak
źródło: Getty Images
Gitarzysta nawet w starszym wieku zachowywał witalność  i znakomitą formę
źródło: Getty Images
Gitarzysta nawet w starszym wieku zachowywał witalność i znakomitą formę

Skomponował „Jump", które w Polsce towarzyszyło sukcesom Małysza. W branży okrzyknięto go Mozartem gitary. Komponował i grał genialnie, był mistrzem dla wielu gwiazd.

 

Rock and roll dla wielu jest tylko chaosem. Jednak historia zmarłego niedawno Eddiego Van Halena (1955–2020) udowadnia, że nawet w erupcji emocji i szaleństwa daje znać o sobie żelazna logika, a panuje też hierarchia: mistrzów nurtów i gatunków.

Oczywiście na szczycie będą zawsze „ojcowie-założyciele" — Elvis Presley, The Beatles czy The Rolling Stones, ale tym większej uwagi wymagają ci, którzy nadali impet drugiej, a przede wszystkim trzeciej fali rocka. Druga bowiem, na przełomie lat 60. i 70., gdy przyszedł czas Led Zeppelin, Black Sabbath i Deep Purple, była naturalnym przedłużeniem pierwszej. Twórcy trzeciej zaś musieli przełamać prymat disco oraz czarnych brzmień. Wtedy właśnie szczególną rolę odegrał Eddie Van Halen, zmiatając z list przebojów Abbę czy Boney M.

O tym, że nie ma w tym cienia przesady, przekonują słowa Mike'a McCready'ego, gitarzysty Pearl Jam, gwiazdy nurtu grunge, który z kolei przywrócił muzykę gitarową na szczyty listy przebojów dekadę po Van Halen: „Pamiętam, jak uciekłem ze szkoły, by zobaczyć Eddiego przed koncertem. Czekaliśmy w kolejce przez cały dzień. Eddie był jak Mozart w świecie gitary. Zmienił wszystko. Jego muzyka brzmiała tak, jakby pochodził z innej planety. Stworzył niesamowite piosenki: »Romeo Delight«, »On Fire«, »Unchained«, »Mean Street«,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11790

Wydanie: 11790

Zamów abonament