Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prorok z ulicy Puszkina

17 października 2020 | Plus Minus | Tomasz M. Jankowski, Vladyslava Moskalets
Okolice grobu rabina Nachmana  były typowym radzieckim blokowiskiem poprzetykanym jednorodzinnymi domami. Od paru lat przestrzeń między budynkami chaotycznie zarasta kioskami i blaszanymi budami
źródło: AFP
Okolice grobu rabina Nachmana były typowym radzieckim blokowiskiem poprzetykanym jednorodzinnymi domami. Od paru lat przestrzeń między budynkami chaotycznie zarasta kioskami i blaszanymi budami

Odległość od grobu cadyka odgrywa kluczową rolę. Zwyczajny dom w jego pobliżu może kosztować nawet 0,5 mln dol., dziesięć razy więcej niż w innych rejonach Humania. Wiele domów przerabia się na hostele dla pielgrzymujących tu chasydów, piętrowe łóżka stoją w nich poupychane jedno obok drugiego. W tym roku prawie wszystkie były puste.

 

W połowie września ulica Puszkina w centrum Humania powinna wyglądać inaczej. Zamiast tłumów chasydów, którzy co roku pielgrzymują tu tysiącami, na ulicy roi się od policjantów. Co kilkanaście metrów stoją prezenterzy głównych stacji telewizyjnych i nadają na żywo relację, choć w zasadzie nie mają o czym mówić. Główni bohaterowie spektaklu nie przyjechali.

W tym roku tradycyjne obchody Rosz HaSzana, żydowskiego Nowego Roku, zostały ograniczone do minimum. W końcu sierpnia z dnia na dzień władze Ukrainy podjęły decyzję o zamknięciu granic. Szybko okazało się, że decyzja ukraińskiego rządu nie była podyktowana troską o zdrowie obywateli Ukrainy, lecz o dobre stosunki z Izraelem. Tam podczas pierwszej fali pandemii małe, zamknięte społeczności ortodoksów okazały się szczególnie podatne na zakażenia. Aby Nowy Rok żydowski nie okazał się dla wielu chasydów ostatnim, należało podjąć nadzwyczajne działania.

Atmosferę podkręcały nadchodzące w końcu października wybory samorządowe. Mer miasta Ołeksandr Cebrij jeszcze w sierpniu biwakował w śpiworze przed administracją prezydenta. Zbijał polityczny kapitał, żądając wprowadzenia zakazu wjazdu dla pielgrzymów.

Od końca sierpnia media izraelskie zwrócone są ku Ukrainie. Takiej uwagi nie poświęcały jej nawet podczas rewolucji godności w 2014 r. Równocześnie nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11790

Wydanie: 11790

Zamów abonament