Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gdy karta wejściowa przestaje działać

03 lutego 2024 | Plus Minus | Michał Dobrołowicz
Rys. Mirosław Owczarek
źródło: Rzeczpospolita
Rys. Mirosław Owczarek

Oddanie władzy, obniżenie pozycji w biznesie lub towarzyskiej atrakcyjności – nagła utrata wysokiego statusu społecznego i finansowego bywa wielkim psychicznym wyzwaniem. Specjaliści podpowiadają, że można się na nie przygotować.

Wyobraź sobie, czytelniku, że przez wiele tygodni masz dostęp do strefy tylko dla wybranych w luksusowym hotelu. Drzwi otwierają się, gdy przykładasz do nich specjalną kartę. Za nimi czeka uśmiechnięty kelner, nieograniczony dostęp do przekąsek, napojów, biurowego sprzętu i wygodnych foteli.

Karty nie można kupić, można ją tylko dostać w uznaniu zasług i zajmowanej pozycji. Masz prawo stamtąd pracować i zapraszać tam znajomych. Za szybą widzisz centrum miasta: korki, pieszych, pasażerów czekających na autobus. Zdecydowana większość z nich nigdy nie wejdzie do strefy, w której jesteś.

Aż w końcu przychodzi dzień, gdy po przyłożeniu karty niespodziewanie zapala się czerwone światło. Drzwi nie da się otworzyć. Kolejne próby nic nie dają. Wiele osób w takiej sytuacji czuje się, jakby spadły do niższej ligi i mają ochotę całkiem wycofać się z rozgrywek.

Jakbym stracił tożsamość

Nie będę tym, kim byłem? Będę nikim” – taki tytuł miał artykuł opublikowany w styczniu 2020 r. w „Plusie Minusie”. Pisałem w nim: „W gabinetach psychiatrów pojawia się nowy typ pacjenta – osoba, która ma poczucie straty. Nie chodzi jednak o utratę bliskiej osoby, lecz o utratę siebie. Gabinety lekarzy specjalistów coraz częściej odwiedzają osoby, które straciły wysoką pozycję zawodową,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12789

Wydanie: 12789

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij