Samorządy budują i remontują, ale kolejki nie znikają
Coraz wyższe ceny mieszkań i rekordowo drogi najem powodują, że mieszkanie komunalne dla wielu osób staje się jedyną realną szansą na dach nad głową. Problem w tym, że miejskich lokali wciąż jest zdecydowanie za mało.
W większości dużych miast na mieszkanie czeka się od kilku miesięcy do nawet kilku lat, a liczba chętnych wielokrotnie przewyższa liczbę dostępnych lokali. Samorządy próbują ratować sytuację remontami pustostanów, budową nowych mieszkań i wykorzystaniem środków z Banku Gospodarstwa Krajowego, ale skala potrzeb wciąż jest większa niż możliwości.
Kraków: potrzeby rosną szybciej niż liczba mieszkań
Kraków od lat zmaga się z jednym z najdroższych rynków nieruchomości w Polsce. W tej sytuacji mieszkania komunalne stają się dla wielu mieszkańców jedyną alternatywą wobec kosztownego najmu lub zakupu własnego lokalu. Miasto dysponuje obecnie około 15 tys. mieszkań, z czego ponad 10,8 tys. stanowią lokale komunalne. To zaledwie niewielki ułamek całego rynku mieszkaniowego. Aby otrzymać lokal, trzeba spełnić kryteria dochodowe, nie posiadać prawa do innego mieszkania oraz być związanym z Krakowem. Mimo spełnienia wszystkich warunków na przydział często czeka się trzy, a nawet cztery lata.
Krakowski magistrat próbuje zwiększyć liczbę dostępnych mieszkań przede wszystkim poprzez remont pustostanów. W tym roku przeznaczono na ten cel rekordowe 18 mln zł, co pozwoli odnowić ponad 400 lokali. Równocześnie miasto wskazało trzy lokalizacje, gdzie w przyszłości mogłoby powstać ponad 250 nowych mieszkań komunalnych. Na razie nie podano jednak...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
